Ajax chce sprzedać Onanę

Ajax przygląda się możliwości sprzedaży Andre Onany już w najbliższych miesiącach.

Mimo tego, że golkiper jest zawieszony do lutego, Ajax ma nadzieje, iż znajdzie się chętny, który zdecyduje się na wykup piłkarza. Może być jednak o to bardzo trudno, bo od stycznia (miesiąc przed końcem zawieszenia), Kameruńczyk może negocjować kontrakt z innymi klubami i nie zważać na Ajax.

Ajax chciałby przedłużyć kontrakt z golkiperem do 2024 roku, ale ten chciałby związać się umową maksymalnie do 2023. Nieoficjalnie mówi się, iż w Amsterdamie są mocno rozczarowani postawą bramkarza, który otrzymał pełne wsparcie po swoim zawieszeniu, które było w 100% jego winą.

Share:

5 Responses to the post:

  • ekselo1989
    at 15:27

    Szanuję Andrzeja, ale po odwaleniu tej żenady dopingowej stracił w moich oczach i nie powinien dyktować warunków co do długości kontraktu. Gdyby miał honor i respekt wobec klubu, to powinien przedłużyć umowę na warunkach Ajaksu, przeprosić wszystkich za wpadkę z dopingiem, grać na 120% możliwości po odbyciu kary i odejść za wielkie pieniądze do mocnego zespołu.

  • tomek0906
    at 16:56

    Tak jak Chłopaki napisali wyżej, nie ma sentymentów. Tym bardziej szanuje Tadicia, mógłby spokojnie grać w innym klubie I kosić dwa razy więcej hajsu. Ciężko znaleźć kogoś podobnego u nas:)

  • Galo
    at 19:00

    A ja coś czułem, że tak to z nim wyjdzie mimo zapewnień o świetnych relacjach na początku afery. Po tym wszystkim co odwalił Sanchez, Brobbey jakoś ci czarni mi nie pasują (rasistą nie jestem, gdyby ktoś pytał).

    W przypadku jak będzie pewne, że nie podpisze tego kontraktu na miejscu zarządu podjął bym kroki prawne, tj. podał go do sądu, że swoim zachowaniem naraził klub na straty. Może chociaż pensji za ten rok by nie dostawał.
    Podobno Ajax rozmawia z Pasveer’em więc Andre się zawija najpewniej.

  • Dodaj komentarz