Zapraszamy do śledzenia pierwszego dnia prestiżowego turnieju ABN Amro Future Cup, który odbywa się w Amsterdamie w okresie Świątecznym.

Terminarz 1 dnia:

11:30 Ajax Amsterdam vs Sydney FC 2:0

11:30 Sporting Portugal vs PSG 2:0

13:00 Anderlecht vs J-League 1:0

13:00 Juventus vs Sevilla 2:0

14:30 Sporting Portugal vs Ajax Amsterdam 2:0

14:30 Sydney FC vs PSG 2:3

16:00 Juventus vs Anderlecht 1:2

16:00 J-League vs Sevilla 4:0


Ajax Amsterdam 2:0 Sydney FC

10. Taylor 1:0, 20. Brobbey 2:0

Ajax: Reiziger, Hoever (48. Kasanwirjo), J. Timber, Musampa (48. Fosu-Mensah), Douglas, Llansana, Taylor (37. Unuvar), Q. Timber, Sint (48. Pinas), Brobbey (37. Zamani), Hansen.

Młodzi piłkarze Ajaksu turniej rozpoczęli od meczu z reprezentantami Australii. Joden zapowiadali, że chcą wygrać ten turniej i determinację do tego widać było już od początku. W pierwszych minutach Ajax miał szansę na objęcie prowadzenia, ale rzut wolny skierowany w kierunku Brobbeya ostatecznie nie przyniósł gola. Warto jednak podkreśli, że drużyna Sydney w żadnym wypadku nie zamierzała łatwo oddać tego meczu i wkładała w grę dużo energii. Sił starczyło jednak na 10 minut, po których to Ajax objął prowadzenie. Joden popisali się doskonałą akcją drużynową, rozklepali obronę Sydney, a akcję spokojnie wykończył Taylor. Amsterdamczycy prowadzili grę, a na murawie błyszczał Brobbey, który z resztą zdobył bramkę na 2:0. Młoda gwiazda Ajaksu popisała się akcją w swoim stylu. Dobry zwód, obrócenie się i strzał po długim słupku dał dwubramkowe prowadzenie. Jeszcze przed przerwą Brobbey miał szansę na drugiego gola, ale tym razem jego uderzenie głową nie znalazło światłą bramki. Z taką grą kolejne bramki były powinno być jednak tylko kwestią czasu.

Na drugą połowę Ajax wyszedł już jednak bez Briana Brobbeya oraz Taylora czyli strzelców obu bramek. Na murawie zameldowali się natomiast Unuvar i Zamani. Ten pierwszy szybko wypracował kolegom okazję na trzeciego gola, który zamknąłby już losy meczu, ale ani Sint ani Hansen nie zdołali trafić do bramki. W kolejnych minutach doszło do trzech kolejnych zmian, a na boisku pojawili się Fosu-Mensah, Kasanwirjo i Pinas. Pinas miał okazję na bramkę zaledwie dwie minuty po wejściu, ale jego strzał minął bramkę Sydney FC.


Sporting Portugal 2:0 PSG

Juventus 2:0 Sevilla

Anderlecht 1:0 J-League


Ajax Amsterdam 0:2 Sporting Portugal

27. 0:1 Santos, 29. 0:2 Correira

Ajax: Reiziger; Hoever, J.Timber, Musampa, Douglas; Llansana, Sint, Taylor, Brobbey, Q.Timber, Hansen.

Już od pierwszej minuty tego meczu widać było, że będzie to zupełnie inne spotkanie od starcia numer jeden. Sporting grał bardzo kompaktowo i nie pozwalał drużynie Ajaksu na rozwinięcie skrzydeł. Przez pierwsze 15 minut żadna ze stron nie była w stanie stworzyć sobie okazji i zaskoczyć rywala.  Po 20 minutach gry Ajax był zmuszony grać w osłabieniu, po tym jak kartkę obejrzał Hoever. Młody zawodnik początkowo obejrzał żółty kartonik, ale arbiter udał się zweryfikować tą decyzję z pomocą nagrania wideo i postanowił wyrzucić gracza Ajaksu z boiska. Na efekt nie trzeba było czekać długo i Sporting jeszcze przed przerwą objął prowadzenie. Po rzucie rożnym piłkę do siatki skierował Santos. Osłabionemu Ajaksowi nie udało się wytrzymać do przerwy i Portugalczycy zdobyli gola numer dwa. Niezwykłej urody trafienie zaliczył Correia i sytuacja Ajaksu stała się beznadziejna. Do przerwy Amsterdamczycy przegrywali 0:2 i do tego grali w osłabieniu.

Druga połowa nie zmieniła obrazu spotkania. Ajax był kompletnie zagubiony, a Sporting po prostu grał tak, aby zabić ten mecz. Po pięciu minutach Joden stworzyli sobie sytuację, ale ostatecznie skończyło się pewnych chwytem piłki przez bramkarza po strzale głową Douglasa. Porażka ze Sportingiem niestety oznaczała dla Ajaksu tyle, że niedzielny mecz numer trzy będzie starciem o wszystko. Niewątpliwie nie tak Joden wyobrażali sobie pierwszy dzień Future Cup, ale nie ma co załamywać rąk, bo nic nie jest jeszcze stracone.


Sydney FC 2:3 PSG

Juventus 1:2 Anderlecht

J-League 4:0 Sevilla

Terminarz na drugi dzień turnieju:

12:30 Ajax – PSG

12:30 Sporting – Sydney FC

14:00 Anderlecht – Sevilla

14:00 J-League – Juventus

Share:

Dodaj komentarz