Entertainment, Wywiady

Daley Blind w rozmowie z oficjalnym kanałem Ajaksu opowiedział o ostatnich tygodniach, które upłynęły pod znakiem nietypowej kontuzji. Obrońca miał zapalenie mięśnia sercowego, co sprawiło, że na jakiś czas musiał zapomnieć o piłce.

W końcu doczekaliśmy się jednak pozytywnych informacji i zawodnik otrzymał od lekarzy zielone światło na powrót do gry. Z tej okazji Blind udzielił wywiadu, w którym wyjaśnił jak sytuacja wyglądała z jego perspektywy.

Blind miał wszczepiony ICD, czyli wszczepialny kardiowerter-defibrylator serca. Urządzenie to służy do ochrony przed różnymi zaburzeniami oraz jest w stanie przerwać arytmię serca za pomocą impulsów elektrycznych.

“Jest to środek zapobiegawczy. To nie jest blisko serca, tylko praktycznie tuż pod skórą. Jeżeli cokolwiek złego się wydarzy, wówczas jestem pewien, że mam ochronę. Czuję się z tym bardzo komfortowo. Tak jak powiedział wcześniej trener: z tym urządzeniem jestem nawet bezpieczniejszy niż pozostali zawodnicy” – powiedział Blind w rozmowie z Ajax TV.

“Miałem bardzo dobrą opiekę lekarską. Rozmawiałem ze specjalistami i dość szybko udało nam się ustalić wstępny termin mojego powrotu na boisko. Jestem jednak rozczarowany tym, że mnóstwo innych osób wypowiadało się na mój temat. Nie znali szczegółów mojego stanu, ale wątpili czy mój ewentualny powrót do gry będzie bezpieczny. To były ich opinie. Oczywiście mają do tego prawo, ale dla mnie było to dość irytujące. Nie wiedzieli wszystkiego, ale wszystko komentowali.”

Problemy z sercem to w Amsterdamie nadal świeży i bardzo wrażliwy temat. Wszyscy doskonale pamiętają co wydarzyło się z Abdelhakiem Nourim latem 2017 roku.

“Rozumiem, że ta informacja mogła być lekkim szokiem. Poczułem się źle w meczu z Valencią, przestałem wyraźnie widzieć i musiałem usiąść na murawie. Poczułem utratę energii, jakbym nie jadł przez jakiś czas. Wszystko jednak wróciło do normy bardzo szybko. Lekarze na boisku zachowali się odpowiednio. Wykonali wszelkie niezbędne testy, ja czułem się dużo lepiej i normalnie odpowiadałem na ich pytania. Nie podejmowaliśmy ryzyka w tamtym momencie” – powiedział Blind.

“Prawdziwy szok przyszedł nieco później. To był bardzo niepewny czas, ponieważ w jednej chwili otrzymałem pozytywne wieści a później znacznie gorsze. Nie załamałem się i dość szybko byłem w stanie się uspokoić, również dzięki mojemu otoczeniu. Byłem zdeterminowany, by wrócić do gry na najwyższym poziomie.”

“Czuję się teraz bardzo dobrze i cieszę się, że mogę ponownie być częścią selekcji. Nie boję się niczego, nie mam żadnego problemu psychicznego. Nie myślę o tym, że cokolwiek może się wydarzyć. Jeżeli lekarze mieliby choć cień wątpliwości, nie pozwoliliby na mój powrót” – zakończył holenderski defensor.

Share

Zostaw komentarz