Entertainment, Wywiady

Noussair Mazraoui był gościem najnowszego odcinka programu Inside Ajax. Reprezentant Maroka wspomniał swoje początki w pierwszym zespole Ajaksu oraz przedstawił ogólne cele na drugą część sezonu.

“Tak, doskonale pamiętam początki, czas naprawdę szybko leci. Są momenty, gdy patrzę w przeszłość i mogę odczuwać dumę. Słyszę to też od swoich rodziców. To naprawdę wiele dla mnie znaczy, naturalnie. Jestem szczęśliwy z powodu tego jak sprawy potoczyły się przez ostatnie półtora roku” – powiedział Mazraoui.

“Pod względem rozwoju ten pierwszy sezon był ważniejszy. Byłem w selekcji kimś nowym. Teraz jest trudniej, ponieważ zacząłem odczuwać konkretne wymagania co do mojej osoby. Chcę sprostać tym oczekiwaniom, ale pierwsze tygodnie sezonu przyniosły pewne trudności. Dołączyłem do kadry nieco później i następnie zmagałem się z kontuzjami. Nie mogłem złapać rytmu. To całkiem cenna lekcja. Nie chcę jednak stwierdzać, że cała runda jesienna w moim wykonaniu była zła. Przez 4-6 tygodni czułem, że jestem w odpowiedniej formie i zaliczyłem wówczas dobre mecze.”

Ajax po krótkiej przerwie wznowił treningi i wyjechał na zgrupowanie do Kataru. Mazraoui zauważa, że w selekcji obecna jest świeżość i chęć dalszej walki w aktualnym sezonie.

“Spędzamy razem cały tydzień. Powróciła doskonała atmosfera, co jest bardzo istotne. Ponadto ważne jest, że wznowiliśmy treningi na pełnych obrotach. W przerwie zimowej można było zrobić pewne ćwiczenia we własnym zakresie, ale to zdecydowanie nie ta sama intensywność co klubowe treningi i mecze” – powiedział Nous.

“Nie myślimy o wydarzeniach z poprzedniego roku. Chcemy wejść w 2020 roku z czystą głową i skupieni na wyzwaniach. Atmosfera jest doskonała, ciągle się śmiejemy. Pozytywna energia jest wszechobecna.”

Ajax odpadł z Ligi Mistrzów, ale to nie oznacza, że całkowicie odpuści poważną walkę w rozgrywkach Ligi Europy. Mazraoui wskazuje swoje i drużynowe cele na drugą część sezonu.

“Zapewniam, że wszyscy czekamy na kolejne pojedynki w europejskich rozgrywkach. To wciąż scena, na której można błyszczeć. Oczywiście preferujemy występy w Lidze Mistrzów, ale teraz nic na to nie poradzimy i akceptujemy to, że wylądowaliśmy w Lidze Europy” – stwierdził Mazraoui.

“Odpadnięcie z Champions League wpłynęło inaczej na każdego zawodnika. Odczucia były bardzo mieszane. Ktoś milczał, ktoś dyskutował i nawet krzyczał, inni dość szybko o tym zapomnieli. Pozostajemy aktywni na trzech frontach i oczywiście chcemy zwyciężyć wszędzie. Naprawdę uważam, że jest to cel realny. Stać nas na wiele i możemy pokazać to w Lidze Europy. Nie rozmawiamy jeszcze o tym, ale zauważam, że drużyna też w to wierzy. Wszystko zaczyna się od wiary w siebie.

Share

Zostaw komentarz