Promowane

Już w niedzielę kolejny ważny mecz, tym razem w lidze. Ajax zagra na wyjeździe z wiceliderem i doskonale spisującą się ekipą z Alkmaar. Na konferencji prasowej pojawił się dziś Erik ten Hag.

Szkoleniowiec przedstawił tradycyjnie krótki raport zdrowotny. Amsterdamczycy po meczu z Valencią są zmęczeni i poobijani, ale w tym spotkaniu nikt nie doznał kontuzji. Niestety wciąż jest za wcześnie na powrót Promesa.

“Nie mogę potwierdzić tego ze stuprocentową pewnością, ale nie mamy dużych nadziei na występ Promesa. To oczywiście duże osłabienie, ale nie może być wymówką. Analizujemy, zadajemy mnóstwo pytań, musimy być skuteczni również w takich sytuacjach” – powiedział Ten Hag.

“Po meczu z Valencią kilku zawodników zgłosiło drobne problemy. Między innymi byli to Ziyech i Tagliafico, ale to nic poważnego i oczekujemy, że będą dostępni w niedzielę.”

Ten Hag następnie został zapytany o ewentualne zimowe transfery. Jeszcze kilka tygodni temu trener wykluczał taką możliwą, a teraz wskazuje, że teoretycznie jest to możliwe.

“Czy coś się zmieniło? Myślę, że tak. Musimy raz jeszcze usiąść do stołu i to przedyskutować. Z pewnością musimy wziąć pod uwagę kontuzje Labyada, Neresa i Promesa. Jaki jest status ich urazów i kiedy mogą wrócić do gry. Wówczas być może rozważymy kupno nowego gracza, ale na rynku musiałaby być dostępna opcja, która byłaby dla nas bezpośrednim wzmocnieniem.”

“Nie wiemy jeszcze kiedy do gry wróci Neres. To jest ważne i nie chodzi o jednego zawodnika. Musimy przeanalizować dokładnie kiedy dany gracz może być dla nas wartością dodaną. Musimy wiedzieć, na czym stoimy. Myślę, że znaleźliśmy już nasze ulubione i najmocniejsze ustawienie. Zagraliśmy nim między innymi na wyjeździe z Chelsea, ale później z gry wypadł Neres i musieliśmy iść na ustępstwa. Dobrze do składu wszedł Labyad, ale i on doznał kontuzji, a każda kolejna zmiana w jedenastce sprawia, że wydajność spada.”

Drużyna z Amsterdamu pojedzie do Alkmaar zmotywowana, szukając okazji do przełamania.

“Jesteśmy bardzo rozczarowani, ale nie możemy pozostać tacy zbyt długo. Chcieliśmy awansować, ale nie zdołaliśmy nawet zdobyć bramki. Patrząc nawet na nasze ustawienie, zdobycie gola nie może stanowić aż takiego problemu. Odpadliśmy z Ligi Mistrzów, ale akceptujemy to. Już dawno mówiliśmy o tym, że do awansu potrzeba wiele czynników. Wiele rzeczy musi pójść zgodnie z planem. W poprzednim sezonie mieliśmy więcej szczęścia, teraz tego zabrakło. Oczywiście jesteśmy zawiedzeni, bo przed ostatnim meczem byliśmy na pierwszym miejscu.”

“Rozmawiałem o tym z zawodnikami. Wszyscy są rozczarowani, ale już nic nie możemy na to poradzić. Jedynie można wyciągnąć wnioski. Nie możemy marnować energii na coś, co jest przeszłością. Nadal czujemy się mocni, w ostatnich miesiącach rozegraliśmy mnóstwo fantastycznych spotkań. W niedzielę zobaczymy, jak bardzo jesteśmy odporni”- powiedział Ten Hag.

Opiekun Ajaksu zdaje sobie sprawę z tego, że AZ będzie bardzo wymagającym przeciwnikiem. Holender jednak dostrzega w rywalu słabe punktu, które były widoczne w starciu Ligi Europy z Manchesterem United. Anglicy wygrali 4:0.

“W poprzednim sezonie przegraliśmy tam 0:1, ale obie drużyny wyglądają już inaczej. Myślę, że AZ to świetny zespół, ale ma swoje słabości. Widzieliśmy je choćby w czwartek w drugiej połowie. To dla nas wskazówka i musimy zagrać na bardzo wysokim poziomie” – zakończył Ten Hag.

Mecz AZ – Ajax Amsterdam odbędzie się w niedzielę, 15 grudnia o godzinie 16:45. Transmisja w Polsacie Sport Premium 1 oraz online na stronie Polsatu Sport.

Share

Zostaw komentarz