Entertainment, Wywiady

Zdaniem Quincy Promesa, Ajax musi poprawić swoją grę. Skrzydłowy nie popadł w euforię po wygranej z Lille.

Amsterdamczycy wygrali z wicemistrzami Francji dwoma golami, ale równie dobrze mogli stracić punkty.

“Uciekliśmy spod topora w świetny sposób.” – powiedział Promes odnosząc się do interwencji Andre Onany.

“Takich momentów trzeba się wyzbyć. Przeciwko większym klubom, takie błędy będą zazwyczaj karane. Musimy popracować nad błędami, które popełniamy. Nie chcemy być karani niepotrzebnie, więc musimy włożyć w to sporo ciężkiej pracy. Myślę, że mieliśmy w tych sytuacjach sporo szczęścia.”

Ostatecznie jednak, Ajax zgarnął pełną pulę i ma już 10 punktów w tabeli grupy H. Mimo tego, Joden nie są pewni awansu.

“Cóż…patrząc na pozycję, na którą właśnie spojrzałem – musimy się upewnić, że nie przegramy ostatniego spotkania. Dopiero wtedy oficjalnie będziemy dalej.”

Na koniec, Promes pochwalił po raz kolejny Hakima Ziyech, który asystował przy jego pięciu ostatnich golach w Ajaksie.

“Słyszałem, ale nie zdawałem sobie z tego sprawy. To co zrobił w tym meczu…gol i asysta. Nie wiem, co może jeszcze zrobić, aby ludzie zaczęli uznawać go za prawdziwy top.”

Share

Zostaw komentarz