Entertainment

Donny van de Beek ceni wygraną nad Valencią, ale przyznaje, że spotkanie mogło potoczyć się nieco inaczej.

Amsterdamczycy prowadzili w Hiszpanii po pięknej bramce Ziyecha, ale potem oddali rywalom pole gry i ci mogli doprowadzić do wyrównania, a może i nawet wyjść na prowadzenie.

“W pierwszej połowie kilka razy udało nam się uciec spod topora i trzeba być uczciwym. Oni grali przed przerwą naprawdę bardzo dobrze, a my bardzo często nie potrafiliśmy odpowiednio nałożyć pressingu. W środku zawsze znajdowali się wolni gracze, czemu nie mogłem zaradzić.”

“W drugiej połowie graliśmy bardziej przy rywalu i dokonaliśmy jasnych ustaleń. Dzięki temu sprawy zaczęły się mieć nieco lepiej.” – dodał Donny.

Van de Beek odpowiedzialny był za gola numer trzy, który zamknął już to spotkanie. Pomocnik uderzył w podobnym stylu do tego, w starciu przeciwko Tottenhamowi.

“Tak, też o tym myślałem. Pierw zamarkowałem strzał aż w końcu wpadło. To było doskonałe podanie Dusana. Mamy ze sobą dobry “click”. – powiedział Donny, który pochwalił rywala za bardzo dobrą grę.

“Jestem naprawdę pod wrażeniem tego jak oni grali. Naprawdę. W pierwszej połowie grali naprawdę dobrą piłkę, a nam kilka razy się upiekło.”

Share

Zostaw komentarz