Entertainment, Transfery

Zdaniem hiszpańskich mediów – Sportu i Mundo Deportivo, Ajax rozmawia z Dinamem Zagrzeb na temat transferu ofensywnego pomocnika, Daniego Olmo.

Oba hiszpańskie źródła przekonują, że kluby prowadzą już konkretne negocjacje, które jednak nie są łatwe. Chorwacki klub już dawno ustalił dość wysoką ceną za swojego zawodnika i jest to nawet 40 milionów euro. Odejście Olmo wydaje się bardzo prawdopodobne po tym jak odmówił on przedłużenia kontraktu z klubem. Jego umowa obowiązuje do połowy 2021 roku. Wspomniana kwota wywoławcza może więc zostać nieco zmniejszona.

Mundo Deportivo przedstawiło pierwsze konkrety. Ajax miał już zaproponować 22 miliony euro oraz 40% od kwoty następnego transferu Hiszpana. Wiele wskazuje na to, że ta oferta nie zadowoli Dinama i trzeba będzie głębiej sięgnąć do kieszeni, jednak sam zawodnik patrzy na możliwość przejścia do mistrzów Holandii raczej przychylnym okiem. Amsterdamczycy musieliby ustanowić swój rekord transferowy. Choć media nie wspominają o tym wprost, można się domyślać, że jest to jedna z opcji do zastąpienia Donny’ego van de Beeka, który wciąż jest łączony z Realem Madryt. Byłoby bardzo zaskakujące gdyby Ajax zdecydował się walczyć o Olmo i jednocześnie zatrzymał Van de Beeka na kolejny sezon.

Dani Olmo to 21-letni ofensywny pomocnik, młodzieżowy reprezentant Hiszpanii. Latem 2014 roku występował jeszcze w akademii FC Barcelony, ale zdecydował się na transfer do Dinama Zagrzeb, gdzie prezentuje się znakomicie. W poprzednim sezonie we wszystkich rozgrywkach w barwach klubowych zdobył 12 bramek i zaliczył 9 asyst w 44 występach. Początek tego sezonu to 4 bramki i trzy asysty w 4 meczach i duży wkład w walkę Dinama o fazę grupową Ligi Mistrzów. Olmo zebrał też świetne opinie po występie na Mistrzostwach Europy do lat 21. W ostatnim czasie mówiło się o zainteresowaniu takich klubów jak Tottenham, Milan, Barcelona czy Bayern Monachium.

Share

5 komentarzy

  1. bartek_niwka

    Moim zdaniem lepiej byłoby po sprzedaży Shone i De Jonga dokupić jeszcze jakiegoś środkowego pomocnika, bo Marin narazie średnio a przesuwanie Mazrouiego do środka kosztem prawej obrony jak dla mnie bez sensu, a Donny raczej zostanie więc mamy kłopot bogactwa z przodu;)

  2. youngmoney3755

    Ja jestem na tak, nawet jak by go kupili za 40 baniek to potem jeśli wypali bez problemu by go sprzedali za 80.

  3. marcinsitek1

    Według mnie kupowanie tego zawodnika za tak dużą kasę plus 40% w przyszłości w przypadku dalszego transferu to niezbyt dobry intetes dla nas. Tym bardziej że mamy już kilku wychowanków na te pizycje i bardzo szeroką kadrę. Już teraz jest problen żeby wszyscy grali i byli zadowoleni. A kupować za taką kase zeby koles siedziała na ławce, nie jesteśmy Realem czy PSG żeby kupować rezerwowych za 30 baniek. Nie możemy kupić każdego utalentowanego gracza i go potem promować bo wyjdzie jah z Dolbergiem.

Zostaw komentarz