Entertainment, Wywiady

Nicolas Tagliafico powoli wraca do formy. Argentyńczyk zdobył ważnego gola w rewanżowym meczu z PAOK-iem i przede wszystkim w trudnych momentach starał się poderwać zespół do walki.

Obrońca zdaje sobie sprawę z tego, że oczekuje się od niego nieustannej walki, która może wpłynąć pozytywnie na kolegów z drużyny. Podobny charakter prezentuje też jego rodak, Lisandro Martinez.

“Myślę, że holenderscy piłkarze są dość kompletni, jednak czasem potrzebujesz dodatkowej energii i ducha walki. Jest to potrzebne zwłaszcza wtedy, gdy nie gra nie układa się idealnie. Musisz wyszarpać zwycięstwo. Możesz mieć problemy, ale nie możesz ułatwiać zadania przeciwnikom. Dlatego ja i Lisandro Martinez tutaj jesteśmy. Mamy to w sobie i potrafimy szybko reagować, żeby pobudzić drużynę” – stwierdził Tagliafico w rozmowie z NOS Sport.

Reprezentant Argentyny podobnie jak inni zawodnicy przyznał szczerze, że Ajax nie rozegrał we wtorkowy wieczór dobrego spotkania.

“Na szczęście udało się wygrać. Tak wygląda jednak początek sezonu. Musimy lepiej zgrać się w nowym składzie z nowymi zawodnikami. Z tego typu spotkań należy wyciągać jak najwięcej lekcji i korzystać z tego, by następne pojedynki wyglądały lepiej.”

W poprzednim sezonie Ajax dotarł aż do półfinału Ligi Mistrzów. Teraz oczekiwania są zdecydowanie wyższe niż rok temu, ale i sami piłkarze przyznają, że nadal stać ich na wiele pomimo nieco odmiennego składu.

“Wszystko jest możliwe, pokazaliśmy to w ubiegłym sezonie. Wtedy nie spodziewaliśmy się, że dojdziemy tak daleko. Teraz jednak jeszcze nie osiągnęliśmy poziomu gry z poprzednich miesięcy. Straciliśmy ważnych zawodników, ale kadra została też wzmocniona. Potrzebujemy czasu i patrzymy na przyszłość z pewnością siebie. Głód sukcesów pozostał” – zakończył Tagliafico.

Share

Zostaw komentarz