Mecze, Promowane

Ajax pokonał dziś PAOK Saloniki 3:2 w spotkaniu rewanżowym trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. O fazę grupową piłkarze Erika ten Haga powalczą z APOEL-em Nikozja.

Już w pierwszych minutach można było dostrzec, że PAOK będzie wymagającym przeciwnikiem. Być może nawet trudniejszym niż w pierwszym pojedynku. Rywale wychodzili dość wysoko do pressingu, ale przede wszystkim nastawieni byli na walkę fizyczną i w tym elemencie mieli sporą przewagę. Ajax powoli się rozkręcał i po kilku minutach dwukrotnie do okazji doszedł Van de Beek. Pomocnik został jednak zatrzymany przez golkipera rywali, który przytomnie wychodził z bramki. PAOK odpowiedział niezłym uderzeniem z dystansu Pelkasa.

W 23. minucie mistrzowie Grecji wyszli na prowadzenie. Przed polem karnym zbyt dużo miejsca miał Diego Biseswar, który potrafił to wykorzystać. Precyzyjnym uderzeniem pokonał Onanę. To wyraźnie pobudziło gospodarzy, którzy ruszyli do odważniejszej ofensywy. Dość szybko mieliśmy tego efekty. W polu karnym sfaulowany został Neres, ale niestety rzut karny Tadicia zatrzymał Paschalakis. Kilka chwil później golkiper zatrzymał też niezłe uderzenie Tagliafico. Grek zdążył skapitulować jeszcze przed przerwą. Za zagranie ręką arbiter podyktował drugą jedenastkę dla Ajaksu. Tym razem Dusan Tadić nie zawiódł. Do przerwy 1:1.

Czy w drugiej połowie było łatwiej? Otóż nie. W przerwie Ten Hag zmienił słabego Marina, którego zastąpił Dest. To oznaczało, że w środku zagra Mazraoui. W 58. minucie reprezentant Maroka popełnił koszmarny błąd, który mógł zakończyć się bramką dla rywali. Mazraoui stracił piłkę i PAOK wyszedł z kontrą pięcioma zawodnikami. Akcja nie została jednak rozegrana precyzyjnie i zażegnano zagrożenie. Trzy minuty później Ajax odpowiedział świetną okazją Neresa, ale strzał skrzydłowego był niecelny. W 67. minucie przed niezłą szansą stanął Martinez, ale ponownie nieźle zachował się bramkarz PAOK-u.

Dwumecz znalazł definitywne rozstrzygnięcie w ostatnich 15 minutach gry na Arenie. Mecz nadal był dość otwarty, co rodziło mnóstwo nerwów na boisku i jeszcze więcej wśród kibiców. W 79. minucie sytuację nieco uspokoił Tagliafico, który strzałem głową wyprowadził Ajax na prowadzenie. Sześć minut później Joden zadali decydujący cios. Sędzia doszukał się faulu w polu karnym i podyktował trzecią jedenastkę dla gospodarzy. Tadić pewnym uderzeniem trafił na 3:1. Koniec emocji? PAOK rzucił się jeszcze do odrabiania strat. W doliczonym czasie świetnie uderzył Biseswar i po raz drugi pokonał zasłoniętego Onanę. Grecy mieli jeszcze niecałą minutę, by wprawić Arenę w osłupienie, ale sędzia w końcu zagwizdał po raz ostatni. Ajax gra dalej. W czwartej rundzie czeka już APOEL Nikozja, który wyeliminował Qarabag.

Ajax Amsterdam 3:2 PAOK Saloniki

43. Tadić (karny), 79. Tagliafico, 85. Tadić (karny) – 23. Biseswar, 90+4. Biseswar

Ajax: Onana; Mazraoui, Veltman, Martínez, Tagliafico; Blind, Marin (46. Dest), Van de Beek (89. De Wit); Ziyech, Tadić, Neres (78. Huntelaar).

PAOK: Paschalakis; Matos, Crespo, Varela, Giannoulis; Jabá (71. Limnios), El Kaddouri, Esiti (82. Misić), Biseswar; Pelkas (63. Świderski), Akpom.

Share

Zostaw komentarz