Entertainment, Wywiady

Portugalski golkiper, Bruno Varela rundę wiosenną spędził na wypożyczeniu w Ajaksie i choć nie zagrał ani minuty w oficjalnym meczu, ocenia pobyt w Amsterdamie bardzo pozytywnie. Wciąż nie wiadomo czy Ajax zdecyduje się na wykupienie bramkarza.

Jak wiadomo, klub z Amsterdamu nadal może skorzystać z opcji wykupu golkipera z Benfiki za 5 milionów euro. Czy tak się stanie? Sam zawodnik jest jak najbardziej otwarty na pozostanie w Holandii.

“Tak, teraz przyszedł czas, by spojrzeć w przyszłość i ocenić wszystkie dostępne dla mnie opcje. Chcę wybrać to, co dla mnie najlepsze. Jeżeli Benfica zechce mnie z powrotem, jestem na to otwarty. Warunkiem jest bycie pierwszym bramkarzem i możliwość walki o mistrzostwo. W przeciwnym razie powrót nie będzie miał większego sensu. Z przyjemnością zostałbym w Ajaksie na dłużej, ale nie wykluczam zupełnie nowego transferu do Francji, Anglii czy Hiszpanii. Naprawdę to wszystko zależy od tego, co będzie dla mnie najlepsze” – powiedział Portugalczyk w rozmowie z O Jogo.

“Przejście do Ajaksu zdecydowanie nie było błędem. Nauczyłem się tam wielu nowych rzeczy. Styl gry i mentalność zawodników była dla mnie czymś zupełnie nowym. To było naprawdę dobre doświadczenie. Byłem trzecim bramkarzem w Benfice, natomiast w Ajaksie zostałem numerem dwa. Od początku nie zakładałem, że będę często grał. Wiedziałem, jaką pozycję ma Andre Onana. On jest jednym z najważniejszych graczy. Wszystko, co mogłem zrobić to ciężko pracować na treningach i czekać na swoją szansę.”

Varela zakończył sezon z trypletem, choć na boisku nie spędził ani minuty. Portugalczyk z Ajaksem sięgnął po mistrzostwo i puchar, natomiast jego drużyna z rundy jesiennej – Benfica ostatecznie sięgnęła po mistrzostwo Portugalii.

“Chociaż nie zagrałem w obu tych klubach, byłem zaangażowany w ogólny proces i rozwój zespołu. Z pewnością mogłem więc świętować. Cieszę się z mistrzostw dla Ajaksu i Benfiki. Z Ajaksem ponadto wygraliśmy też puchar, więc impreza była huczna” – dodał z uśmiechem 24-latek.

Share

Jeden komentarz

  1. marcinsitek1

    Taki to pożyje, ani jednego meczu a dwa mistrzostwa i puchar kraju sobie dopisze do CV.

Zostaw komentarz