Entertainment

Frenkie de Jong jest niesamowicie dumny z tego, że przed swoim odejściem pomógł Ajaksowi w wygraniu mistrzostwa kraju.

Mimo, że Joden oficjalnie nie mogą się mianować mistrzem, tylko kataklizm mógłby sprawić, że patera nie wróci do stolicy.

“To z pewnością wyjątkowy tytuł dla Ajaksu, bo Nouri grał z 34. Czasami mówiliśmy o tym wspominając o mistrzostwie. Mówiliśmy: to 34 i wiadomo było już, co to oznacza. Oczywistym jest, że czasami między sobą o tym rozmawialiśmy.” – powiedział De Jong.

Ajax nie miał łatwego zadania, bo mecz z Utrechtem przyszedł kilka dni po wielkiej traumie, jaką było odpadnięcie z Ligi Mistrzów.

“To było bardzo trudne, szczególnie pierwsze dwa dni. Mieliśmy wolny piątek i ponownie spotkaliśmy się w sobotę. Wszyscy czuli już jednak, że idziemy po ten tytuł. Sezon jest dzięki temu naprawdę piękny. Ajax stał przed unikalną szansą na trzy trofea. To się nie udało, ale i tak jest świetnie.”

“Wspólne oglądanie ostatnich chwil było świetne. Nie chciałem cieszyć się za wcześnie, bo wiadomo jak to z PSV już bywało. AZ jednak wytrzymało i teraz mamy bardzo dobrą szansę, aby w środę wznieść paterę.”

Po meczu ArenA podziękowała De Jongowi za grę dla Ajaksu. Już wkrótce Frenkie będzie bowiem oficjalnie piłkarzem FC Barcelony.

“Świetną rzeczą jest, kiedy publiczność skanduje twoje nazwisko. Mogę spoglądać na ten mecz tylko pozytywnie. To był fantastyczny sezon dla mnie i dla drużyny.”

“Nie możemy jeszcze w pełni celebrować, ale mamy na to świetną szansę. Oczywiście cieszymy się, ale na wielką imprezę trzeba jeszcze poczekać.”

De Jong odniósł się również do eliminacji z Ligi Mistrzów, która była dla Joden bardzo bolesna.

“Chwilę to zajęło. W zasadzie dalej można powiedzieć, że to coś w rodzaju otwartej rany. Nie jest tak, że nie mogę już dłużej grać w piłkę z tego powodu, ale będę jeszcze o tym myślał. To była dla nas wielka szansa.”

Share

Zostaw komentarz