Entertainment

Daley Blind wyznał, że od początku do samego końca wierzył w możliwość sięgnięcia po mistrzostwo kraju.

Doświadczony Holender trafił do Amsterdamu przed rozpoczęciem sezonu i zaliczył kampanię, o której ciężko było tak naprawdę marzyć.

“Zawsze wierzyliśmy w siebie i ciężko o to walczyliśmy. Zobaczmy gdzie nas to zaprowadziło.”

“Myślę, że domowe spotkanie z PSV było punktem zwrotnym. To zwycięstwo było dla nas niesamowicie ważne i dało nam kopa. To jeszcze nieoficjalne, ale chyba się uda. Nie wiem, czy Van Bommel chociaż raz wygrał 14:0. Jeśli w środę się uda, to będzie fantastyczny sezon z dubletem i półfinałem Ligi Mistrzów. Myślę, że nikt w Holandii nie mógł tego przewidzieć.” – dodał z uśmiechem Blind.

Daley podobnie jak inni gracze, podkreślił jak ważne i trudne było podejście do meczu z Utrechtem, tak szybko po dotkliwej porażce w Lidze Mistrzów.

“Wciąż muszę to przetrawić. Nie spałem najlepiej w ciągu ostatnich dni. Musieliśmy jednak zostać mistrzami i to nie mogło wpłynąć na ewentualną stratę punktów z Utrechtem i każdy to podkreślał. To nie powodowało stresu, a raczej dawało dodatkową motywację.”

Blind odniósł się również do słynnej petycji, która krąży po internecie i ma zatrzymać w klubie Hakima Ziyecha.

“Być może też powinienem ją podpisać. To piękne i pokazuje jak się żyje w Amsterdamie. Bazują na dzisiaj, mogę tylko powiedzieć, że Hakim pozwolił nam pójść do przodu. W ostatnich tygodniach był fantastyczny i należą mu się same komplementy. Zasługuje na wszelkie pochwały.”

Share

Zostaw komentarz