Entertainment, Wywiady

Erik ten Hag może mieć mocno mieszane uczucia po środowym meczu na Johan Cruyff ArenA.

Ajax zagrał wyborne 90 minut, zdecydowanie najlepsze w tym roku, a być może i w sezonie, ale to nie wystarczyło na ekipę, która Ligę Mistrzów wygrywa od trzech lat.

“Oczywiście, że jestem bardzo rozczarowany, ale jednocześnie dumny z tej drużyny. Wykonaliśmy świetną pracę, ale nie potrafiliśmy sobie tego wynagrodzić.”

“Sędziowanie nie jest tego częścią, ale jest jakie jest. Pierwszy gol został anulowany, ale moim zdaniem to był po prostu gol, dlatego wielka szkoda, że tak się stało. Co było nie tak? Słyszałem kilka tez, od spalonego przez utrudnianie pracy bramkarzowi. Oglądałem wiele powtórek i nie widziałem, aby bramkarz był atakowany nielegalnie. Zagraliśmy dobry mecz, zdominowaliśmy Real Madryt i tworzyliśmy sobie okazje. Zabrakło jednak skuteczności, bo za tworzonymi szansami nie szły bramki.”

Ten Hag nie chciał otwarcie skomentować gola numer dwa dla Realu, gdzie wielu dopatrzyło się faulu na De Jongu w środku pola.

“Myślę, że było to na granicy. My również popełniliśmy błędy, właściwie to dwa, które były od razu zabójcze. Na tym poziomie to decydujące i takie błędy są po prostu karane.”

Menadżer odniósł się również do wariantu, jaki zdecydował się na ten mecz. Opcja z Dusanem Tadiciem z przodu znowu okazała się dla Ajaksu zbawienna.

“Chcieliśmy umieścić ich pod pressingiem, a Hakim z Dusanem odegrali w tym bardzo ważną rolę. Lasse Schone również miał w tym swój udział, ponieważ nie chcieliśmy, aby prowadzili grę przez Kroosa. To działało dobrze.”

Share