Entertainment, Wywiady

Matthijs de Ligt jest rozżalony faktem, że Ajax przegrał z Realem Madryt i to w kontrowersyjnych okolicznościach.

Nieuznany gol Tagliafico, kontrowersja przy drugim golu dla Realu i mnóstwo dziwnych decyzji sędziowskich. Ajax walczył jak równy z równym, ale nie podołał gigantowi.

“Spisaliśmy się dobrze, tworzyliśmy najlepsze okazje w pierwszej połowie. Różnica była taka, że nie potrafiliśmy ich wykorzystać, albo zostały anulowane. Jestem dumny z tej drużyny. Ostatecznie jednak, nieważne jak dobrze graliśmy, zostajemy z pustymi rękoma i to bardzo bolesne.”

Kapitan wyraźnie nie zgadza się z decyzją Skominy o tym, aby anulować gola strzelonego przez Tagliafico.

“Pomyślałem, że może odgwizda moje przewinienie za walkę o piłkę, ale w tym nie było nic złego. Naprawdę nie wiem co nim kierowało. Jeśli masz dwumetrowego bramkarza w bramce, a przed nim kogoś takiego jak Tadić…Nie mogę o tym wiele powiedzieć.” – dodał De Ligt.

Wczoraj na Johan Cruyff ArenA wrócił Ajax, który pamiętają kibice z pierwszej rundy i w którym wszyscy się zakochali.

“Robiliśmy dobrą robotę, a po bramce na 0:1 kontynuowaliśmy swoje i nie spuściliśmy głów. Graliśmy piłką i pozwoliliśmy im biegać. Widać było, że mają z nami trudny czas. Od tego też padł gol na 1:1. Tak należy strzelać przeciwko nim. Nie długimi piłkami czy dośrodkowaniami, ale płasko po ziemi. Rozmawialiśmy o tym przed meczem i to zadziałało.”

“Widziałem Ajax sprzed przerwy zimowej, co było daleko daleko od sobotniego meczu. Być może to jeszcze bardziej bolesne, że różnica jest tak wielka. Dzisiaj sprawiliśmy kłopoty Realowi Madryt, a w sobotę zostaliśmy ograni przez Heracles.”

Share

Zostaw komentarz