Entertainment, Wywiady

Po porażce 0:1 z Heraclesem zadowolony nie może być również Erik ten Hag. Szkoleniowiec skrytykował swoich podopiecznych, którzy podobnie zaprezentowali się bardzo słabo.

“Ogarnia mnie głównie określenie rozczarowanie. To niezrozumiałe, jak rozpoczęliśmy ten mecz. Rywali stosowali wysoki pressing, czego mogliśmy się spodziewać. Donny van de Beek był wolnym zawodnikiem w środku i nie skorzystaliśmy z tego ani razu. Tak naprawdę to my napędzaliśmy ataki przeciwników” – powiedział Ten Hag.

“Pierwsza połowa była bardzo słaba. Stworzyliśmy sobie pierwszą okazję gdy zaczęliśmy grać piłką. Tak jak mówiłem, oni stosowali wysoki pressing, ale my potrafimy wychodzić z takich sytuacji, lecz dziś tego nie pokazaliśmy. Nieco lepiej wyglądaliśmy po przerwie, mieliśmy więcej przewagi i okazji, ale nie udało się tego wykorzystać.”

“Ten początek meczu był do przewidzenia. Heracles przegrał kilka meczów i musiał ruszyć na nas odważnie od samego początku. Musimy być gotowi na takie sytuacje, ułatwiać sobie zadanie. Piłkarze naturalnie nie są robotami, ale muszą być odpowiednio przygotowani do meczu, również mentalnie. Przeciwko nam raczej rzadko gra się tak wysoko i ryzykownie, musimy potrafić to wykorzystywać” – dodał Ten Hag, który został zapytany, dlaczego nie zdecydował się wprowadzić do gry Davida Neresa.

“To były zmiany taktyczne. Labyad jest groźny ze stałych fragmentów gry, Mazraoui w środku pola również dawał nowe możliwości. Zmieniając Frenkiego de Jonga rozważaliśmy wprowadzenie Neresa, ale w tym momencie potrzebowaliśmy drugiego napastnika. Czy przegraliśmy szanse na mistrzostwo, jeśli PSV pokona Utrecht i będzie mieć 8 punktów przewagi? Nie wiem, wciąż pozostanie dużo spotkań do rozegrania. Nie chcę o tym rozmawiać. Teraz jesteśmy bardzo rozczarowani, ja jestem odpowiedzialny za ten wynik. Ten mecz wyglądał źle i to nie powinno się zdarzyć” – zakończył szkoleniowiec Ajaksu.

Share