Mecze, Promowane

Kryzys trwa. W spotkaniu 21. kolejki Eredivisie Ajax przegrał na wyjeździe z Heraclesem Almelo 0:1. Kolejna wpadka może zakończyć walkę o mistrzostwo Holandii. W niedzielę PSV powalczy o powiększenie przewagi do ośmiu punktów.

Drużyna z Almelo w ostatnich tygodniach notowała bardzo rozczarowujące wyniki, jednak można było się spodziewać, że na pojedynek z Ajaksem wyjdzie dodatkowo zmotywowana. Nie było inaczej. Gospodarze od samego początku agresywnie walczyli o piłkę i stosowali wysoki pressing na połowie Joden. Amsterdamczycy nie potrafili sobie z tym poradzić i popełniali błędy. Na efekty nie trzeba było długo czekać. Złe podanie De Jonga próbował ratować Blind, ale jedyne co zrobił to sfaulował przeciwnika w polu karnym. W szóstej minucie mieliśmy więc jedenastkę dla rywali, jednak Kuwas na szczęście z rzutu karnego uderzył w słupek.

Heracles kontynuował agresywną grę i kilka minut później wyszedł na prowadzenie za sprawą prezentu Onany. Kameruńczyk zachował się fatalnie i oddał piłkę Mohammedowi Osmanowi, który bez skrupułów umieścił ją w bramce. Ajax ruszył do odrabiania strat. Groźny strzał na bramkę Heraclesa oddał Frenkie de Jong, jednak golkiper nie dał się zaskoczyć. Przyjezdni nie potrafili zachować spokoju w swojej grze i gołym okiem widać było nerwowość w ich poczynaniach. Oglądaliśmy więc dużo walki na boisku. Podopieczni Erika ten Haga mieli kolejne okazje do wyrównania, ale brakowało odpowiedniego zachowania w ostatniej fazie akcji. Mowa tu między innymi o szansach Kristensena, który został zablokowany ręką przez obrońcę, choć nie było to zagranie umyślne. Przed przerwą podobną okazję miał Ziyech i również został zablokowany.

W drugiej części gry Heracles zdecydował się nieco cofnąć na własną połowę, ale była to przemyślana taktyka. Gospodarze nadal wyglądali na dobrze zorganizowanych i agresywnych, z czym nieustannie zmagał się zespół z Amsterdamu. Po nieco ponad kwadransie Ten Hag zdecydował się na podwójną zmianę. Labyad i Mazraoui zmienili Van de Beeka i Schone. W 64. minucie powinno być 1:1, ale dobre podanie Ziyecha nie wykorzystał Huntelaar. Napastnik przegrał sytuację sam na sam z bramkarzem.

Kilka minut później przed szansą stanął Zakaria Labyad. Marokańczyk otrzymał podanie od Kristensena i oddał mocny strzał, jednak nie trafił w światło bramki. W 77. minucie mogła paść druga bramka dla rywali, niemalże bliźniaczo podobna do pierwszej. Ponownie błąd popełnił Onana, podając piłkę do Petersona, ale zawodnik Heraclesa nie wykorzystał tego prezentu i uderzył nad poprzeczką. Na ostatnie minuty De Jonga zmienił Dolberg. Ajax zagrał w końcówce o wszystko, już bez kombinowania wbijając piłkę w pobliże bramki przeciwników, ale nie dało to żadnych efektów. 1-0 w Almelo, kolejna wpadka Ajaksu.

Heracles Almelo 1:0 Ajax Amsterdam

17. Osman

Heracles: Blaswich; Breukers, Rossmann, Van den Buijs, Czyborra (90+4. Knoester); Drost (72. Van Nieff), Osman, Merkel; Kuwas, Konings (60. Dalmau), Peterson.

Ajax: Onana; Kristensen, De Ligt, Blind, Tagliafico; De Jong (79. Dolberg), Schöne (63. Mazraoui), Van de Beek (63. Labyad); Ziyech, Huntelaar, Tadić.

Share