Entertainment, Mecze, Młodzież

Po pewnych problemach w tym sezonie piłkarze Jong Ajax złapali niezłą formę. Amsterdamczycy wygrali w lidze po raz trzeci z rzędu, tym razem pokonując na wyjeździe Almere City 3:1.

Podopieczni Michaela Reizigera podchodzili do dzisiejszego spotkania z Almere City w dobrych nastrojach po dwóch zwycięstwach ligowych. Już od pierwszej minuty widać było więcej luzu i brak niepotrzebnej presji w ich wykonaniu. Pierwsza sytuacja strzelecka miała miejsce bardzo szybko po rozpoczęciu zawodów. Dobrego długiego podania Schuursa nie wykorzystał jednak Nunnely. Jong Ajax uzyskał sporą przewagę. którą zdecydowanie można nazwać dominacją. Szybko udało się to udokumentować, gdyż w 11. minucie na listę strzelców wpisał się Ryan Gravenberch.

Amsterdamczycy kontynuowali ofensywną grę i szukali drugiego trafienia. Kilka minut później Cerny świetnie podał do Ter Heide, który niestety zmarnował okazję. W 34. minucie w doskonałej okazji nie pomylił się już czeski skrzydłowy. Cerny świetnie w tej akcji współpracował z Sierhuisem. Rywale obudzili się po stracie drugiego gola. Zaczęli grać znacznie agresywniej i wygrywali dzięki temu indywidualne pojedynki w środku polu. Ich starania zostały nagrodzone jeszcze przed przerwą, bowiem zdobyli kontaktowego gola na 1:2, gwarantującego emocje w drugiej połowie.

Z ofensywnym nastawieniem drugą część gry rozpoczęli gospodarze. W bramce Jong Ajaksu dobrze spisywał się jednak Dominik Kotarski. Almere wciąż szukało szans na wyrównanie i to oni przejęli inicjatywę. Dość niespodziewanie ekipa z Amsterdamu skupiła się na defensywie. Zareagować musiał w końcu Reiziger, który wprowadził na boisko Bijlevelda i Johnsena. To była słuszna decyzja, gdyż Dennis Johnsen po kilku minutach podwyższył prowadzenie Jong. Skrzydłowy wykorzystał podanie Eitinga.

To nie był koniec emocji. Z walki nie zrezygnowali jeszcze gracze Almere City. W 79. minucie mieliśmy już 2:3, co wciąż gospodarzom dawało nadzieje na przynajmniej remis. Ekipa z Amsterdamu natomiast musiała utrzymać koncentrację do ostatniej minuty. Czy to się udało? I tak i nie. W końcówce po zagraniu ręką w polu karnym mieliśmy jedenastkę dla Joden. Niestety uderzenie Cernego wybronił golkiper Almere. Arbiter niedługo później poinformował, że przedłuża spotkanie aż o sześć minut. W doliczonym czasie Joden zachowali jednak czujność, trzymając przeciwników daleko od własnej bramki. Trzecia wygrana z rzędu stała się faktem.

Almere City 2:3 Jong Ajax

37. Meijer, 79. Receveur – 11. Gravenberch, 34. Cerny, 73. Johnsen

Jong Ajax: Kotarski; Ter Heide (74. Ylätupa), Schuurs, Matusiwa, Kemper; Eiting, Gravenberch, De Wit (59. Bijleveld); Cerny, Sierhuis, Nunnely (68. Johnsen).

Share

Zostaw komentarz