Entertainment, Wywiady

Andre Onana jest zadowolony z punktu jaki Ajax wyrwał w meczu z Benfiką Lizbona.

Kameruńczyk wyraził po meczu skruchę i przyznał się do tego, że brak zwycięstwa jest w dużej mierze jego winą.

“Nie przegraliśmy trudnego spotkania. Jestem zadowolony, ale to prawda, że popełniłem duży błąd. Jestem młodym bramkarzem, a to wiąże się z błędami. Nikt nie jest jednak szczęśliwy kiedy je popełnia. Ważne było, aby wygrać ten mecz, ale przeze mnie nie jesteśmy jeszcze dalej.”

“Wdałem się w drybling i to był mój pierwszy błąd. Po rzucie z autu podjąłem złą decyzję. Taki jest jednak futbol i życie bramkarza. Jestem zadowolony z remisu, ale nie z tego jak grałem. To dla mnie lekcja.” – dodał Andre.

Ostatecznie Ajax dzięki bramce Tadicia zdobył wyrównał i wywiózł z Lizbony jeden punkt, który prawdopodobnie da awans do 1/8.

“Liczyliśmy na tego gola. Mamy dobrych zawodników i atakujących. Wiedziałem, że strzelimy. To nie był nasz najlepszy mecz, ale kiedy takich spotkań się nie przegrywa, można wracać do domu z dobrymi odczuciami. Nie zawsze można wygrywać.”

Golkiper odniósł się również do krytyki jaka spadła na graczy Benfiki ze strony miejscowych fanów. Onana porównał fanów gospodarzy do kibiców Ajaksu na Johan Cruyff ArenA.

“Myślę, że nie było to takie złe. Nasi fani potrafią być znacznie gorsi, ale jesteśmy już przyzwyczajeni do koncertu gwizdów.”

“Inaczej jest jednak w meczach w Europie, kiedy nasi fani są fantastyczni. Kiedy ArenA jest pełna, stadion niesie niesamowity doping i fani bardzo nam pomagają.”

Share