Entertainment, Wywiady

Donny van de Beek jest rozczarowany kolejną sytuacją, której nie zdołał wykorzystać w ważnym dla Ajaksu meczu.

Pomocnik w ostatniej minucie pierwszej połowy przestrzelił z wybornej sytuacji i nie zdołał doprowadzić do remisu. Wcześniej młody gracz marnował “100” w meczach z Bayernem oraz Benfiką w Amsterdamie.

“Przestańcie…” – powiedział z uśmiechem Donny, zapytany czy nie powinien być już najlepszym strzelcem klubu.

“Nie mówmy o żadnej traumie, ale to prawda, powinienem zrobić więcej, teraz było podobnie.” – dodał gracz.

Duży żal o niewykorzystaną sytuację miał Frenkie de Jong, który znajdował się w dobrej sytuacji, ale Donny sam decydował się kończyć akcję.

“Musiałem działać szybko, gdyby było inaczej, podałbym do niego piłkę.”

Ostatecznie Ajax wywiózł z Lizbony jeden ważny punkt. Gola na wagę remisu zdobył Tadić. Joden mieli w Portugalii bardzo trudny czas, ale wyszli z niego obronną ręką.

“To był momentami mocno irytujący i trudny mecz. Oni starali się tylko nas irytować i kiedy była ku temu okazja, cały czas leżeli na ziemi. Wszyscy są zadowoleni. Czy był to słaby mecz? Tak, na pewno w pierwszej połowie. Nie weszliśmy w ten mecz dobrze i mieliśmy sporo niechlujnych podań. Jeśli ostatecznie kończysz wynikiem 1:1 możesz być zadowolony. Oni również mają dobrych graczy i bądźmy szczerzy. Chcieli grać w piłkę od tyłu, starali się i w moim oczach to naprawdę dobra drużyna.”

Van de Beek podobnie jak inni gracze, nie ma pretensji do Andre Onany za fatalny błąd w pierwszej połowie, który kosztował Ajax gola.

“Andre może popełnić jeden błąd. On już tak wiele razy nas ratował. To światowej klasy bramkarz i w końcówce znowu to udowodnił.”

Share