Entertainment, Wywiady

Erik ten Hag jest zadowolony, że po remisie w Lizbonie, Ajax jest już praktycznie w 1/8 Ligi Mistrzów.

Na dwie gry przed końcem Joden mają cztery oczka przewagi nad Benfiką, którą czeka jeszcze mecz w Monachium z Bayernem. Amsterdamczycy zmierzą się natomiast z AEKiem w Atenach.

“To był jeden z naszych celów, szczególnie po ostatnim sezonie.” – powiedział Erik, który jednak pozostaje krytyczny w stosunku do swoich graczy.

“Zgodziliśmy się grać wysoko i przejmować inicjatywę. Zrobiliśmy jednak zbyt mało. Benfika nie grała wielkiego spotkania, ale my sami im pomagaliśmy. Wyszyli na prowadzenie po naszym błędzie. Pierwsza połowa była bardzo przeciętna. Zbyt mało głębi gry, mało ruchu, słabe tempo i pressing. Muszę jednak pochwalić drużynę za to, jak wróciła do tego spotkania.” – dodał menadżer.

Mimo słabej gry, Ajax miał szansę na to, aby nawet wygrać. Widział to sam Ten Hag, który w końcówce wprowadził do gry Kaspera Dolberga.

“Musieliśmy poczekać i zobaczyć jak rozwiną się sprawy. Taki gol może często dać dużego kopa. Finalnie wprowadziliśmy Dolberga żeby wygrać.”

“Wiedzieliśmy też, że będzie trzeba grać tutaj na granicy. Nie można było dać się jednak sprowokować. Dobrze się spisaliśmy, bo oni często nas prowokowali, sporo faulując. Trzeba było pozostać skupionym na zadaniach.” – zakończył boss.

Share