Promowane

Ajax nie miał najlepszego dnia, rywale byli niesamowicie wymagający fizycznie, ale po meczu walki udaje się wyrwać jeden bardzo cenny punkt!

Już po 30 sekundach gry odważnie z dystansu uderzał Grimaldo. Onana pewnie złapał piłkę, ale Benfika szybko dała sygnał iż będzie atakować od samego początku. W 6 minucie gospodarze przedostali się w pole karne Onany, a Kameruńczyk musiał nogami bronić uderzenie z ostrego kąta. Pierwsze 10 minut gry upłynęło pod znakiem przewagi Portugalczyków, ale tego należało się spodziewać. Po 12 minutach gra została na chwilę przerwana, kiedy po starciu z De Ligtem na murawę padł Jonas. Służby medyczne szybko ruszyły z pomocą doświadczonemu napastnikowi, który ostatecznie wrócił do gry po kilku minutach opatrywania. Gospodarze w dalszym ciągu dominowali jednak na murawie, grali agresywniej i byli bardziej zdecydowani. Ajax próbował konstruować akcje, które jednak kończył się kilkadziesiąt metrów przed bramką Benfiki. Żadna ze stron po 25 minutach nie miała jednak ogromnej, wyraźnej przewagi.

Mecz toczył się na bardzo wysokiej intensywności, z agresywnym pressingiem, co nie dawało szans na rozegranie żadnej akcji zarówno po jednej jak i drugiej stronie. W 26 minucie z dystansu uderzał Jonas, ale kopnął piłkę kilka metrów od bramki Onany. Niestety Kameruńczyk w 28 minucie stał się negatywnym bohaterem, kiedy popełnił dwa fatalne błędy. Andre najpierw niepotrzebnie wdał się w drybling, po którym musiał wybijać piłkę w aut. Po wyrzucie natomiast minął się z piłkę w karygodny sposób, piłka spadła pod nogi Jonasa, który umieścił ją w bramce. W 34 minucie gospodarze stanęli przed szansą na gola numer dwa. Po rzucie wolnym do uderzenia głową doszedł łatwo Jonas, ale uderzenie nie mogło zaskoczyć Onany. W 37 minucie w końcu udało się uderzyć na bramkę gospodarzy. Z rzutu wolnego szczęścia szukał Ziyech, ale golkiper pewnie sparował piłkę do boku. W ostatniej akcji doliczonego czasu gry Ajax był o centymetry od wyrównania. Najpierw z bardzo daleka huknął świetnie Schone, golkiper odbił piłkę, po czym przed szansą stanął Van de Beek, ale nie zdołał skierować futbolówki niemal do pustej bramki…

W przerwie mimo słabej gry, Erik ten Hag nie zdecydował się na zmiany. Niestety obraz gry w ogóle się nie zmienił. Agresywna i dobrze nakładająca pressing Benfika robiła co chciała. Amsterdamczycy nie potrafili utrzymać się przy piłce i każda próba wyjścia do przodu kończyła się natychmiastową stratą piłki. W 49 minucie piłkę kuriozalnie stracił Neres, a trzy minuty później Schone. W obu przypadkach Portugalczycy nie zdołali skarcić Joden za takie błędy. W 55 minucie w końcu udało się zagrać jakąś imitację akcji, która skończyła się jednak fiaskiem w szesnastce gospodarzy. W 57 minucie głową uderzał Tadić, ale bramkarz pewnie złapał piłkę. W końcu można było jednak pochwalić za chęci zaatakowania rywala i odebrania mu piłki pod polem karnym. Po godzinie gry Joden zasłużenie czy nie, ale wyrównali stan rywalizacji! Świetną piłkę posłał W KOŃCU Ziyech, który uwolnił Tadicia. Serb nareszcie wygrał pojedynek z rywalem i można powiedzieć wepchnął piłkę za linię bramkową.

Odpowiedzieć gospodarzy była bardzo groźna. Świetną akcję przeprowadził Grimaldo, którego strzał odbił jednak z trudem Onana. Amsterdamczycy wydawali się jednak złapać wiatr w żagle i w końcu zaczynali grać swoją piłkę. W 73 minucie Ten Hag zdecydował się na pierwszą zmianę. Miejsce Neresa zajął Kasper Dolberg. W kolejnych minutach Ajax znowu zaczął jednak popełniać fatalne, proste błędy i po prostu oddawać rywalom piłkę przed własnym polem karnym. Cudem jednak żadna z tych strat nie skończyła się utratą gola. W 80 minucie po kolejnej stracie z pole karnego uderzał Seferović, ale Onana pewnie złapał piłkę. W odpowiedzi z daleka uderzał Ziyech i piłka odbita od jednego z obrońców prawdopodobnie zaskoczyłaby bramkarza, ale minęła prawy słupek o metr. W 85 minucie na murawie w miejsce kontuzjowanego De Jonga zameldował się Max Wober. Do linii pomocy przesunął się Daley Blind. Do ostatniej minuty Ajax już tylko się bronił i za wszelką cenę chciał utrzymać remis. W ostatnich akcji spotkania swoje winy za fatalny błąd odkupił Onana, który popisał się świetną interwencją na linii bramkowej, ratując Ajax przed utratą gola. Punkt pozwala utrzymać przewagę nad Benfiką i sprawia, że Joden są już o jeden mały krok od 1/8 Ligi Mistrzów!

Benfica Lizbona 1:1 Ajax Amsterdam

29. Jonas – 61. Tadić

Benfica: Vlachodimos, André Almeida, Rúben Dias, Jardel, Grimaldo, Fejsa, Gabriel, Gedson (75. Pizzi), Salvio (48. Silva), Cervi, Jonas (55. Seferovic).

Ajax: Onana; Mazraoui, De Ligt, Blind, Tagliafico; Van de Beek, Schöne, De Jong (86. Wöber), Ziyech, Tadić, Neres (74. Dolberg).

Share