Entertainment, Kobiety, Mecze

Nie do końca udał się kobiecej drużynie Ajaksu wyjazd do Heerenveen. Joden wracają tylko z jednym punktem.

Trener miał przed piątkowym meczem spory ból głowy, bo nie mógł skorzystać z kilku zawodniczek. W czwartek urazu na treningu doznała Kelly Zeeman, chora jest Loïs Schenkel, Iina Salmi nie wróciła jeszcze z meczów reprezentacji.

Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem przewagi Ajaksu, ale poza kilkoma strzałami z dystansu, niewiele się działo pod bramką gospodyń. To Heerenveen objęło w 22 minucie prowadzenie, a Lize Kop pokonała Tiny Hoekstra. Joden szukały wyrównania po przerwie, co mogło udać się już w 50 minucie. Ellen Jansen celnie przymierzyła z rzutu wolnego, ale nie na tyle dobrze, aby pokonać bramkarkę. Piłkarki Ajaksu nie odpuszczały do samego końca i w doliczonym czasie gry, ich starania przyniosły skutek, kiedy akcję świetnie wykończyła Jansen.

Joden w niezłych, ale w nie najlepszych nastrojach podejdą więc do meczu Ligi Mistrzów, gdzie już w środę zmierzą się z europejską potęgą Olympique Lyon. Bilety na to spotkanie zostały w 100% wyprzedane.

“Graliśmy dominującą piłkę, ale tworzyliśmy zbyt mało sytuacji. Przeciwko Heerenveen wiesz, że istnieje duże zagrożenie w postaci kontr i one miały szanse nawet na gola na 2:0. Nie jestem jednak niezadowolony. Koniec końców to uczciwy wynik.” – powiedział Benno Nihom.

sc Heerenveen – Ajax Vrouwen 1-1 (1-0)

22. Hoekstra 1-0, 90 + 1. Jansen 1-1.

Ajax Vrouwen: Kop; Van de Most, Doorn, De Sanders (82. Akkerman), Van Es; Van den Bighelaar, Van der Linden, Munsterman (66. L. Bakker); E. Bakker, Jansen, Lewerissa (63. Verhoeve)

 

photo:  www.ajaxheldinnen.nl  / www.sjoerdtullenaarfotografie.nl
Share