Entertainment, Wywiady

Erik ten Hag odniósł się do obecnej sytuacji swojej kadry, a przede wszystkim Donny van de Beeka.

O młodym pomocniku jest wyjątkowo głośno, bo nie gra on w tym sezonie tyle, ile sam by oczekiwał. To doprowadziło do plotek i wypowiedzi agenta gracza o możliwości odejścia.

“Interes indywidualny zawsze odgrywa rolę w procesie całej grupy. Zawodnik musi sobie jednak uświadomić, że wszystko zależy od występu grupy. Jeśli drużyna działa dobrze i zalicza dobre występy, tylko wtedy piłkarz może się rozwijać. Zawodnik optujący za transferem osiągnie cel szybciej, jeśli gra w dobrze funkcjonującej drużynie.

“Środowisko piłkarza tego nie rozumie, a szczególnie agenci, którzy nie odgrywają często dobrej roli. Oni mają inne interesy, a zawodnicy to dla nich dojne krowy. Piłkarz musi więc grać, a to czasami wchodzi w konflikt z procesem całej drużyny. To jednak nic nowego i trzeba sobie z tym radzić.” – dodał Erik.

Menadżer raz jeszcze podkreślił, jak ważni są dla niego wszyscy piłkarze, nie tylko ci, którzy regularniej wychodzą w pierwszym składzie.

“Łańcuch jest tak silny, jak silny jest jego najsłabszy punkt.”

“Zawieszenia, kontuzje, a do tego czasami chcemy zagrać inaczej taktycznie. Wszyscy zawodnicy muszą być całkowicie gotowi na to, aby zagrać. W ostatnich miesiącach doświadczyliśmy wszystkich tych aspektów, więc to nie są tylko piękne, puste słowa. Tak to po prostu działa.”

Share