Entertainment, Wywiady

Max Wöber przeżywa istną mieszankę nastrojów w tym sezonie. Najpierw defensor nie grał prawie wcale, a teraz wskoczył do składu na dwa ważne mecze.

Austriak rozpoczął w składzie mecz z Bayernem w Lidze Mistrzów, a także ligowe starcie z AZ Alkmaar.

“To świetne uczucie! Byłem w składzie w rewanżowym meczu z Dynamem Kijów, a potem nie grałem prawie wcale przez dwa miesiące. Trudno jest wtedy o rytm. Utrzymanie go bez gry jest niemożliwe. Ciężko trenuję, ale nie da się tego porównać do rozgrywania spotkań. W meczu z Bayernem zauważyłem, że z moją formą nie jest tak źle, ale po osiemdziesiątej minucie byłem już nieco zmęczony.”

Czy występ od pierwszej minuty w tak ważnym meczu z Bayernem mógł być zaskoczeniem?

“Odrobinę, ale dwa dni wcześniej trener podszedł do mnie i spytał jak się czuję. Byłem chory, przez co nie mogłem zagrać z Fortuną Sittard. Myślę, że byłem przeziębiony, miałem gorączkę i mocno się pociłem. Nie wiedziałem nawet czy będę mógł pojechać do Niemiec z drużyną. Robiłem wszystko, aby wrócić, bo wiedziałem, że trener coś planuje. Musiałem tylko być gotów.”

Mimo tego, że Ajax gra naprawdę nieźle, notuje przecież całkiem dobre wyniki, strata w lidze to już pięć punktów do PSV. Jak można zapatrywać się na walkę o mistrzostwo?

“Patrząc na nasze letnie występy, powinniśmy ugrać punkty przeciwko PSV. Jesteśmy już pięć oczek za nimi, mimo tego że sezon dopiero co się zaczął. Gramy jednak dobrze i teraz jest to kwestia pozostania w odpowiedniej formie i powrotu do gry po przerwie reprezentacyjnej. Wszyscy jednak wierze, podobnie jak kibice, którzy chcą tego mistrzostwa. Droga jest długa i musimy ją utrudniać PSV. Nie jest możliwe, że PSV wygra wszystko w tym sezonie, a mamy też przecież drugi mecz na Johan Cruyff ArenA.”

Piłkarze Ajaksu mogli udać się na mecze swoich reprezentacji w dobrych nastrojach, po tym jak udało się nadspodziewanie łatwo rozbić AZ.

“AZ należy do grona pięciu najlepszych drużyn w Holandii i w zeszłym sezonie grało świetną piłkę. Do końca walczyli też o drugie miejsce. Wiedzieliśmy, że trzeba będzie powalczyć, dlatego ważne było, aby odpowiednio zacząć ten mecz z dobrym nastawieniem.”

“Pierwsza połowa była zbyt sztywna, z dużym posiadaniem piłki, ale małą ilością okazji. Wczesny gol ułatwił jednak sprawy, a po 2:0 było już prawie po meczu. Wiedzieliśmy, że teraz będziemy czuć się bardziej komfortowo i możemy cieszyć się grą. Można było zobaczyć jak wiele “futbolu” jest w tej drużynie. 5:0 to naprawdę fajny wynik.”

Share