Entertainment, Wywiady

Co mogą zrobić dwa mecze na ławce z człowiekiem? W Ajaksie wygląda na to, że wszystko.

Donny van de Beek jeszcze kilka tygodni temu był pewien swojej przyszłości i nawet przez chwilę nie myślał o odejściu. Teraz nagle wszystko się zmieniło…

“Sytuacja jest inna, nie twierdzę, że definitywnie zostaję w Ajaksie. Wszystko jest możliwe.” – powiedział Donny po meczu ze Standardem.

“Nie jest tak, że już głośno krzyczę o tym, że chcę odejść, ale sytuacja jest inna. Oczywiście jestem rozczarowany, ale dalej ciężko pracuję i daję z siebie 100 procent jak zawsze.”

Młody pomocnik nie sądzi, aby o tym, że obecnie zasiada na ławce zadecydowała pierwsza połowa meczu ze Sturmem, w której Van de Beek był jedną ze słabszych postaci dobrego Ajaksu.

“W pierwszej połowie miałem zły czas. Miałem ofensywną rolę, ale zdaniem trenera nie jest to powód tego, że teraz gram mniej. On myśli, że inni gracze są lepszymi pomocnikami kontrolującymi grę.”

“Trener może mieć racje, ale dla mnie to bolesne. Oczywiście rozmawiam o tym z ludźmi, również z moim agentem. To logiczne. Daję z siebie wszystko, bo to nie jest rola którą akceptuję.”

Share