Entertainment

Daley Blind jest rozczarowany wynikiem wczorajszego meczu ze Standardem, ale dalej w pełni wierzy w awans.

Mimo prowadzenia dwoma golami, Ajax nie zdołał dowieźć zwycięstwa do końca i fantastyczny wynik przed rewanżem został lekko zaprzepaszczony.

“Druga połowa była dla nas bardzo trudna. W pierwszych dziesięciu minutach stworzyliśmy sobie dobre szanse na kolejną bramkę, ale potem nie graliśmy już w piłkę. Standard tworzył sobie dodatkowego zawodnika w środku, a my nie wiedzieliśmy jak sobie z tym poradzić. To bolesna lekcja, że straciliśmy dwa gole po kontrach.”

“Pierwsza połowa była lepsza, ale nawet wtedy mieli oni sporo strzałów z drugiej linii. To rzecz nad którą powinniśmy popracować. W pierwszej części piłka nie wpadła do siatki, ale w drugiej już się udało. Wiedzieliśmy wtedy, że stadion znowu zacznie żyć i będzie trudno. To nie powinno się zdarzyć. Nie ma co jednak panikować i musimy to skończyć za tydzień. Zdobyliśmy w końcu dwie bramki.”

Doświadczony pomocnik odniósł się również do swojej roli w drużynie i podkreślił, iż nie chce aby ludzie przeceniali jego osobę w pewnych kwestiach.

“Nie jestem trenerem na boisku. To trener determinuje jak mamy robić pewne rzeczy, a my tylko staramy się przenieść to naa murawę. Nie byliśmy w stanie robić tego w drugiej połowie i to coś nad czym musimy popracować jako drużyna.”

“Generalnie oddaliśmy wygrany mecz i to fatalne uczucie. W pewnych momentach meczu musimy robić więcej, musimy tworzyć przestrzeń, być bardziej kompaktowi jako drużyna. Oczywiście, że zawsze chcemy iść do przodu i nakładać presję na rywala, ale nie zawsze jest to możliwe.”

Share

Zostaw komentarz