Entertainment

W ubiegły weekend Ajax zremisował w sparingu z FCSB 1:1. Wiele osób jest rozczarowanych dotychczasowymi wynikami Joden w sparingach, ale warto pamiętać o ogromnych “problemach” kadrowych.

W meczu z rumuńskim klubem, Erikowi ten Hagowi brakowało nawet 10 graczy, którzy potencjalnie mogliby grać w pierwszym składzie w meczu Ligi Mistrzów ze Sturmem Graz. “Mecz roku” już za nieco dwa tygodnie, a sytuacja kadrowa wbrew pozorom nie jest najlepsza.

Jak już wczoraj informowaliśmy, w meczu z Austriakami najprawdopodobniej nie zagra Dusan Tadić. Serb wróci do treningów dopiero 20 lipca i jego występ jest mało realny. Daley Blind czy też Lisandro Magallan dalej są tylko celami transferowymi i jeśli nie uda się ich ściągnąć w najbliższych dniach, trudno brać ich pod uwagę w wyjściowym składzie na Sturm.

Dzisiaj do treningów wrócił Hakim Ziyech, a wciąż nieobecni są Lasse Schone, Kasper Dolberg i Nicolas Tagliafico. Z kontuzjami borykają się Frenkie de Jong, Donny van de Beek i Daley Sinkgraven. W ich przypadku będzie to walka z czasem i nie ma żadnej pewności, że będą w stanie zagrać 25 lipca.

Erik ten Hag był zadowolony z meczu z rumuńskim rywalem i w zasadzie trudno mu się dziwić. Ajax nie zagrał źle, tym bardziej bazując na składzie jaki wyszedł na boisko. W jedenastce Erika ten Haga pojawili się tacy zawodnicy jak Kristensen, Schuurs, Eiting, Mazraoui czy Lang. Nawet Huntelaar i Wober mogą nie zostać uznani za graczy pierwszego składu, ale to zależne jest również od taktyki jaką Ten Hag wybierze na Sturm. Nie wspominamy już opcjach rezerwowych, którymi byli młodzi Pasquali, Gravenberch czy Johnsen.

Warto pamiętać również, że mecze sparingowe w żaden sposób nie odzwierciedlają sytuacji i na pewno nie gra się ich po to, aby wygrywać.

25 lipca skład Ajaksu powinien wyglądać już zupełnie inaczej i dalej mamy nadzieję zobaczyć w nim Dusana Tadicia, Lasse Schone, Nicolasa Tagliafico, Kaspera Dolberga, a być może również Hakima Ziyecha i Daleya Blinda.

Share

Zostaw komentarz