Entertainment, Mecze

Oficjalnie kończymy sezon 2017/18. Dzisiejsze towarzyskie spotkanie z Al Ahly było ostatnią potyczką Joden w tym sezonie. Podopieczni Ten Haga swój ostatni występ dostosowali do poziomu całej kampanii. 

Ajax przed pierwszą doskonałą szansą na gola stanął w trzeciej minucie, ale pomylił się Mazroui. Młody pomocnik doszedł do strzału z okolicy kilku metrów przed bramką, ale nie trafił w bramkę. Odpowiedź gospodarzy była natychmiastowa i znacznie lepsza. Dośrodkowanie przeszło Schuursa i trafiło idealnie do wchodzącego napastnika. Świetną interwencją popisał się jednak Onana, który instynktownie przeniósł piłkę nad poprzeczką bramki. W 8 minucie Kameruńczyk znowu miał co robić, po tym jak jeden z graczy Al Ahly oddał strzał. Uderzeni z dość ostrego kąta nie mogło jednak zaskoczyć naszego bramkarza. W grze Ajaksu trudno było się doszukać wielkiej ambicji do gry i też mało kto się tego spodziewał. Dwie minuty później fatalny błąd popełnił De Ligt, który dał sobie zabrać piłkę. Kapitan gospodarzy na szczęście źle rozegrał akcję i swoim podaniem nie zdołał wyprowadzić partnera na sytuację sam na sam z Onaną.

W 18 minucie Al Ahly miało kolejną szansę, tym razem po strzale głową. Kolejny raz to jednak postawa Ajaksu dała rywalom szanse na bramkę, bo najpierw piłkę w środku pola stracił Ekkelenkamp, a potem totalnie krycie zgubił Kristensen. W 23 minucie gospodarze mieli następną szansę. Znowu źle zachował się De Ligt, który dał się ograć na piątym metrze przed bramką, napastnik obrócił się z piłką, oddał strzał, ale futbolówka przeszła nad poprzeczką. Ajax szansę na odpowiedź miał w końcu w 35 minucie. Mazraoui posłał prostopadłą piłkę do Kristensena, który nie zdecydował się na strzał, ale wyłożenie piłki partnerom. Czujniejsi byli jednak obrońcy, którzy wybili piłkę na rzut rożny. Pierwsza połowa zakończyła się więc bezbramkowym remisem ze wskazaniem na Al Ahly.

W drugiej części meczu to Ajax pierwszy stworzył sobie okazję na pierwszego gola. Po ładnej wymianie piłki na strzał zdecydował się Neres. Uderzenie chociaż mocne to jednak w środek bramki nie mogło zaskoczyć bramkarza, który odbił piłkę. Dwie minuty później rywala w środku pola bardzo fajnie zwiódł Mazraoui. Pomocnik posłał prostopadła piłkę do Neresa, ale Brazylijczyk nie zdołał ograć obrońców w polu karnym i stracił futbolówkę. Szybką kontrą odpowiedziało Al Ahly, defensor wpadł w pole karne, oddał strzał z ostrego kąta, ale Alblas zamknął piłce drogę do bramki. Po godzinie gry Joden w końcu pokazali coś na co fajnie było popatrzeć. Bijleveld rozegrał dwójkową akcję z Dolbergiem, piłka trafiła do De Wita, ale pomocnik źle wykończył całą akcję uderzając prosto w środek bramki i to na idealnej dla bramkarza wysokości.

W 69 minucie okazję do strzału miał Cassierra, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku. Kolumbijczyk nie wszedł jednak jeszcze w mecz i nie zdołał zdziałać niczego pożytecznego. Chwilę później kolejny raz z dobrej strony pokazał się Bijleveld, który tym razem zdecydował się sam kończyć akcję i po jego strzale mieliśmy kolejny rzut rożny. W 74 minucie wydawało się, że piłka w końcu musi wpaść do siatki. Idealną szansę miał De Wit, który jednak tylko sobie znanym sposobem nie umieścił piłki w bramce po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Niewykorzystana sytuacja zemściła się w 83 minucie, kiedy to do bramki trafił Salah Mohsen.  i dał swojej drużynie zwycięstwo.

 

Al Ahly 1:0 Ajax Amsterdam

83. Salah Mohsen.

Ajax: Onana (Alblas 46′); Kristensen, De Ligt (Orejuela 63′), Schuurs, Bakker; Mazraoui (Bijleveld), Van de Beek (Matusiwa 46′), Ekkelenkamp (D. De Wit); Neres, Dolberg (Cassierra 63′), Kluivert (Bandé 46′).

Share

Zostaw komentarz