Promowane

Michael Reiziger i jego chłopaki osładzają kolejny dramatyczny sezon w Amsterdamie. Jong Ajax mistrzem Jupiler League w pierwszym sezonie pod wodzą Reizigera.

Początek spotkania zdecydowanie należał do piłkarzy Jong Ajax. Młodzi Amsterdamczycy szybko stworzyli sobie dwie ciekawe sytuacje. Nie były to idealne okazje na zdobycie gola ale dobrze wróżące na kolejne minuty. Najbliżej celu był Mateo Cassierra, który dobrze znalazł się w polu karnym po dośrodkowaniu swojego rodaka Orejueli. Swoją drogą prawy obrońca wyglądał w pierwszych minutach naprawdę solidnie, co sprawia, że jego nieobecność w pierwszej drużynie jest coraz większym znakiem zapytania. MVV odpowiedziało w jedenastej minucie, kiedy po dobrym przerzucie na prawe skrzydło, zawodnik gości uderzył po zejściu do środka. Strzał ten nie był jednak w stanie zaskoczyć Kotarskiego. Młody Chorwat więcej problemów miał w 18 minucie, kiedy zawodnik MVV mocno uderzył sprzed pola karnego dopadając do odbitej futbolówki. Gra drużyny Reizigera wyglądała jednak coraz słabiej i Jong nie tworzyli sobie już dobrych sytuacji tak często jak w pierwszych minutach.

W 20 minucie w końcu jednak przyszła naprawdę dobra sytuacja, któa mogła skonczyć się golem. Cassierra otrzymał prostopadłą piłkę, wpadł w pole karne, ale uderzył tylko w boczną siatkę bramki gości. Kolejny kwadrans to znaczna przewaga optyczna Ajaksu, ale niestety nie przekładająca się w żaden sposób na sytuacje bramkowe. Joden próbowali, ale nie potrafili zaskoczyć drużyny gości. Dwa razy Ajax domagał się też odgwizdania rzutu karnego, kiedy w polu karnym padali Bijeveld i Orejuela, ale arbiter w obu sytuacjach nie zdecydował się podyktować rzutu karnego. Tuż przed przerwą wydawało się, że Ajax w końcu osiągnie swój cel. Johnsen dośrodkował z rzutu rożnego, a dośrodkowanie zamykał Doekhi. Środkowy obrońca miał jednak pecha, bo trafił tylko w słupek. Pierwsza połowa zakończyła się więc bezbramkowym remisem, ale i ten dawał w tym momencie Jong mistrzostwo Jupiler League.

Druga połowa rozpoczęła się od szybkiego ataku Ajaksu, który strzałem głową kończył Che Nunnely. Golkiper MVV pofrunął jednak w powietrze i efektownie złapał piłkę. Pięć minut później bardzo groźnie uderzał Orejuela, ale piłka przeszła jednak nad poprzeczką bramki. Ajax zaczynał jednak atakować coraz odważniej, wiedząc chyba, że Fortuna Sittard prowadzi w swoim meczu. Świetną akcję przeprowadził w 51 minucie Bijeveld, ale jego uderzenie z ostrego kąta minęło prawy słupek bramki o centymetry. Niestety w 62 minucie to MVV wyszło na prowadzenie po rzucie karnym. Faulu w szesnastce dopuścił się Cassierra, a zawodnik gości pewnie pokonał Kotarskiego.

Na odpowiedź nie trzeba było czekać jednak długo. Swój błąd naprawił Cassierra, który wziął sobie na plecy obrońcę, ruszył w kierunku bramki i zagrał idealnie wzdłuż, gdzie Sierhuis tylko dopełnił formalności. Dla młodego napastnika był to chyba pierwszy kontakt z piłką, bowiem wszedł na murawę tuż po straconym golu zmieniając De Wita. Na dwadzieścia minut przed końcem De Toekomst oszalało! Jong przeprowadzili kolejną akcję, można powiedzieć, że wręcz na siłę wepchali się w pole karne Maastricht, a tam najlepiej odnalazł się Cassierra, który uderzeniem po długim słupku pokonał bramkarza dając prowadzenie! W 74 minucie kolejną dobrą akcję przeprowadził Orejuela. Kolumbijczyk dograł do Nunnelego, ten próbował zgrać na wbiegających partnerów, ale obrońcy MVV nie dali się zaskoczyć. Po kolejnych kilkunastu minutach sędzia zakończył mecz i Jong mogli cieszyć się z pierwszego w historii mistrzostwa Jupiler League.

Jong Ajax 2:1 MVV Maastricht

Kaj Sierhuis, Mateo Cassierra

Jong Ajax: Kotarski; Orejuela, Doekhi, Bergsma, Sanniez; D. de Wit, Matusiwa, Bijleveld; Nunnely, Cassierra, Johnsen.

Share

Jeden komentarz

  1. Crayzie

    Brawo 🙂 Gratulacje dla chłopaków, niech pierwsza drużyna bierze przykład 😀

Zostaw komentarz