Mecze, Promowane

PSV Eindhoven świętuje dziś mistrzostwo Holandii. Ajax wyraźnie i zasłużenie przegrał 0:3. Fatalny sezon kończymy w równie fatalnym stylu.

W pierwszych dziesięciu minutach spotkania nie doczekaliśmy się dogodnej sytuacji żadnej ze stron. Przewagę mieli gospodarze, ale Amsterdamczycy nie ograniczali się tylko do defensywy. To był dość otwarty pojedynek i gracze ofensywni mieli zaskakująco dużo miejsca. W trzynastej minucie strzał Luuka de Jonga instynktownie wybronił Onana. Golkiper Ajaksu poradził sobie również z uderzeniem Lozano kilka minut później. W szeregach Ajaksu wyróżniał się Hakim Ziyech ze swoimi bardzo precyzyjnymi podaniami. Wypracował kolegom kilka niezłych sytuacji, ale w szesnastce przeciwników byliśmy wyjątkowo niedokładni.

Pierwszą lekcję skuteczności otrzymaliśmy w 23. minucie. Błąd popełnił Max Wober, okazję miał Lozano, ale jego strzał z linii bramkowej wybił De Ligt. Niestety skuteczną dobitką popisał się Gastón Pereiro. 1-0. Joden mogli, a raczej powinni odpowiedzieć kilka minut później. Ziyech doskonale do Veltmana, ten wyłożył futbolówkę Huntelaarowi, ale strzał napastnika zatrzymał Zoet. Tuż przed przerwą PSV celebrowało drugiego gola. Dośrodkowanie Breneta wykorzystał Luuk de Jong. Do przerwy 2-0 dla PSV.

Na drugą połowę Ajax wybiegł z jedną zmianą. Wobera zmienił Siem de Jong, co oczywiście oznaczało, że Erik ten Hag zdecydował się zagrać trzema obrońcami. Pierwsze minuty to chwilowa dominacja Ajaksu, która była bezproduktywna. W 54. minucie Bergwijn pokonał Onanę i można było się rozejść. Przyjezdni jednak nie poprzestawali w atakach, ale były one po prostu źle rozgrywane. Nieźle mniej więcej do odległości 20 metrów od bramki PSV, ale dalej kompletnie bez pomysłu.

Na ostatnie nieco ponad 20 minut gry na murawie pojawił się Kasper Dolberg, zmieniając Huntelaara. Gospodarze odliczali już tylko minuty do zakończenia spotkania. Ajax rozbity, mistrzostwo zapewnione, nic tylko świętować. W 80. minucie drugą żółtą, w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Tagliafico. Trzy minuty później bezpośrednie w ślady Argentyńczyka poszedł Siem de Jong za koszmarne wejście w nogi rywala. PSV w końcówce dokonało jeszcze symbolicznej zmiany bramkarzy. Tak jakby Ajax nie był upokorzony wystarczająco. 3:0 dla PSV Eindhoven, które świętuje mistrzostwo Holandii po raz 24. w historii.

PSV Eindhoven – Ajax Amsterdam 3:0 (2:0)

23. Pereiro, 38. Luuk de Jong, 54. Bergwijn

PSV: Zoet (89. Room); Arias, Isimat-Mirin, Schwaab, Brenet; Van Ginkel (55. Ramselaar), Hendrix; Bergwijn (72. Luckassen), Pereiro, Lozano; De Jong.

Ajax: Onana; Veltman, De Ligt, Wöber (46. Siem de Jong), Tagliafico; Van de Beek, Schöne, Ziyech (85. Mazraoui); Neres, Huntelaar (69. Dolberg), Kluivert.

Share

5 komentarzy

  1. mhekwei

    Stało się, co się miało stać. PSV grało o tytuł, a większość naszych gra o dobre transfery. Życzę im szczerze powodzenia, bo na ten moment mamy za dużo samozwańczych artystów w składzie, a za mało ludzi od zapieprzania. Niestety, na ich miejsce najpewniej trafią podobni, żeby ich znowu nieźle sprzedać.
    Powinno być jak w tej anegdocie o fortepianie – 8 do noszenia, 3 do grania. U nas jest raczej na odwrót i dominuje mentalność typu “nie do końca wiem czego chcę, ale należy mi się”.

  2. kamil.szczepaniak1985

    Zapomniałem dodać gratulacje dla PSV, caly sezon (1 potkniecie) wysoka, stabilna forma, Bravo!

  3. kamil.szczepaniak1985

    Za franka zdobywali chociaż majstra, za bosza w 1 sezon finau le, albo psv tak bardzo wzmocnił skład albo Ajax pikuje. Proponuje przeprosić sie z 1 ww panów, może sie myle, lecz mieli oni pomysł na naszą drużynę

  4. kilof

    “OSTATNIE UPOKORZENIE” – autor jest optymistą, bo przed nami jeszcze trzy mecze…

  5. Lesley

    Wstyd. To już przecież nie chodzi o to, że przegrali ten tytuł, bo to było oczywiste. Ale serio? Tak dać dupy w takim meczu…mistrzostwo w meczu z bezpośrednim rywalem to upokorzenie totalne. Szkoda słów.

Zostaw komentarz