Entertainment, Wywiady

Nico Tagliafico czuje się w Ajaksie jak ryba w wodzie. Argentyńczyk notuje doskonały początek przygody w Amsterdamie.

Lewy defensor od momentu swojego transferu zagrał we wszystkich meczach przez 90 minut. Tagliafico swoim zaangażowaniem i pasją już dawno przekonał do siebie kibiców.

“Zdaję sobie sprawę z tego, że fani są entuzjastycznie nastawieni do mojej gry, co jest oczywiście bardzo miłe. Jeśli jesteś nowy to chcesz i właściwie musisz się pokazać. Zrobiłem to już w pewnym stopniu, ale daleko mi do zadowolenia.”

“Od zadowolenia bardzo bliska droga do lenistwa i myśli, że już jest dobrze. Moim zdaniem to najgorsza rzecz jakiej możesz doświadczyć jako zawodnik. Stagnacja oznacza pogorszenie, ponieważ wokół nas rozwijają się inni gracze i rywale. Poprzeczka musi być stawiana coraz wyżej.”

Nico jest również pod wrażeniem nie tylko klubu, ale również całego miasta i życia w Holandii.

“Wszystko jest tutaj perfekcyjnie zaaranżowane. Nie do porównania z tym, do czego byłem przyzwyczajony w Argentynie. Weźmy dla przykładu ruch uliczny. W Buenos Aires panuje prawo najsilniejszego i to duże samochodu determinują ruch na drodze. Tutaj wszystko gra idealnie między samochodami, tramwajami, rowerzystami i pieszymi.”

“Innego dnia wybrałem się w podróż metrem i zorientowałem się, że kolejne przyjedzie za trzy minuty i faktycznie pojawił się idealnie na czas. W Argentynie można mieć tylko nadzieje na kolejny autobus czy metro i nikt nie patrzy na zegarek. W kwestii technologii też się przyzwyczajam. Płatność za parking przy użyciu aplikacji było dla mnie nie do pomyślenia.”

Share