Entertainment, Kadra, Wywiady

Erik ten Hag ma nadzieję na stworzenie silnej drużyny i mocnego sztabu szkoleniowego w Amsterdamie.

Ten Hag w Ajaksie pracować będzie z Alfredem Schreuderem, z którym chciał pracować od początku. Poza tym w sztabie prawdopodobnie pozostaną Aaron Winter, Carlo L’Ami i Bjorn Rekelhof. Ten Hag ma wobec nich oczekiwania.

“To samo odnosi się do nich jak i do zawodników. Generalnie oni muszą tylko kontynuować swoją pracę, ale chcę dać też pewne nowe impulsy. Ważne jest, abyśmy ze sobą rozmawiali. Musimy uformować tutaj drużynę, która będzie jednością. Ta jedność zaczyna się w sztabie. Oczekuje się od nas, że będziemy pomagać zawodnikom. Takie są wymagania i po to zostałem zatrudniony.”

“Chcę jednak również łączyć to z trenowaniem młodzieży i skautingiem. Te części również muzą funkcjonować razem, aby osiągnąć wyniki.”

Na ten moment, najważniejszym zadaniem Ten Haga jest jednak uformowanie jedenastki, która będzie w stanie podtrzymać niezłą grę z końcówki poprzedniego roku. W składzie Erika niewiele się zmieni.

“Została zbudowana fajna dynamiczność w Frenkie de Jongiem z tyłu. Nie mogę dać wszystkim szansy w lidze. Moim punktem startowym jest koniec 2017 roku. Znam większość zawodników, również tych z Jong Ajax, więc wiem czego się spodziewać.”

Zagadkami pozostają jednak Max Wober i Nicolas Tagliafico. Ci zawodnicy nie byli częścią drużyny w końcowej fazie roku, ale trudno sobie wyobrażać, aby stali się rezerwowymi.

“W tej fazie rozgrywek, w drużynie wciąż może zmienić się jedno czy dwa miejsca, tak aby drużyna mogła kontynuować obrany kurs.”

“Myślę jednak, że ogólnie ciężko jest mówić o stałej jedenastce w takim klubie jak Ajax. Mamy więcej niż 11 zawodników i potrzeba ich do tego aby odnieść sukces. Zwłaszcza w końcowej fazie sezonu trzeba sobie radzić z zawieszeniami i kontuzjami.”

Nowy menadżer wierzy w sukces swojej drużyny, która jego zdaniem ma niesamowity potencjał.

“Oni są niesamowicie utalentowani, ale muszą pracować bardzo ciężko. Każdy z nich może odnieść wielki sukces i rozpocząć piękną karierę. Muszą jednak zrobić to sami, chociaż my jako sztab będziemy im w tym pomagać. Mamy tutaj ogromną wiedzę i zrobimy wszystko, aby wyciągnąć ich na szczyt.”

Menadżer odniósł się również do roli pierwszego napastnika w najbliższych spotkaniach. Wybór nie może być żadnym zaskoczeniem.

“Jesteśmy rozczarowani kontuzją Dolberga, ale trzeba sobie z tym radzić. Oczywiście jestem bardzo zadowolony z Huntelaara i niech to będzie jasne. On chce zostać mistrzem, a droga ku temu jest wolna i otwarta.”

Share