Entertainment, Mecze

Piłkarze Ajaksu wygrali pierwszy z dwóch dzisiejszych meczów towarzyskich. Po bramkach Ziyecha, Van de Beeka i Huntelaara Joden triumfowali 5:1.

Ajax szybko objął prowadzenie, bo już w ósmej minucie na listę strzelców wpisał się Ziyech. Marokańczyk uderzył piłkę z okolicy 20 metra, ale zakręcił ją najdokładniej jak się dało i nie dał żadnych szans na obronę bramkarzowi. Dwie minuty później swojego szczęścia próbował też Neres, ale Brazylijczyk oddał zbyt słaby strzał, który pewnie złapał golkiper. Ajax w pełni dominował i w 13 minucie miał kolejną szansę na gola. Po dośrodkowaniu Ziyecha głową uderzał Huntelaar, ale bramkarz instynktownie odbił piłkę. Co nie udało się chwilę wcześniej, udało się Van de Beekowi w 14 minucie. Pomocnik dobił do pustej bramki piłkę, którą wypluł przed siebie bramkarz. Donny w 17 minucie zdobył swojego drugiego gola, ale arbiter słusznie wskazał na pozycję spaloną i nie zaliczył tego trafienia. Kolejna okazja na bramkę wypracowana została w 25 minucie. Ajax wyszedł z kontrą, obrońcę świetnie ograł Ziyech, równie dobrze z rywalem poradził sobie Neres, ale dogranie wzdłuż pola karnego nie trafiło do Huntelaara na tyle dobrze, aby ten zdołał umieści piłkę w bramce.

Po półgodzinie gry, Joden mieli wszystko pod kontrolą i spokojnie grali swoje. Tempo nie należało do największych, ale trudno było spodziewać się czegoś innego w meczu towarzyskim. W 35 minucie rozluźnienie i niedokładność wkradły się w poczynania Frenkie de Jonga. Młody pomocnik zagrał fatalnie w środku pola, rywale przejęli piłkę, ruszyli z kontrą, którą wykończył George. Minutę później te sam zawodnik znowu miał okazję, tym razem wyłuskując piłkę od De Ligta. Napastnika dobrze w polu karnym zatrzymał jednak Veltman. Odpowiedź Ajaksu była na szczęście zabójczo skuteczna. Prostopadłą piłkę otrzymał Neres, który wybornie wypatrzył lepiej ustawionego Huntelaara. Doświadczonemu napastnikowi nie pozostało nic innego jak umieścić piłkę w pustej już bramce.

Druga część spotkania rozpoczęła się od szybkiego faulu i rzutu wolnego dla Ajaksu. Uderzenie Schone przeleciało jednak nad poprzeczką. Rywale mieli idealną okazję na bramkę kontaktową w 50 minucie, kiedy arbiter wskazał na jedenastkę. Próba podcięcia piłki nie była jednak najlepsza, bo futbolówka poleciała zbyt wysoko i trafiła w poprzeczkę. W kolejnych kilku minutach Ajax miał co najmniej dwie okazje na zdobycie gola numer cztery, ale wynik się nie zmienił. Najpierw po zgraniu Neresa z ostrego kąta próbował Van de Beek, a następnie w polu karnym został zatrzymany Kluivert. Po godzinie gry, Ajax ponownie uratowała poprzeczka. Lyngby wyprowadziło dobrą kontrę, zakończoną dograniem wzdłuż bramki i strzałem, na szczęście nieco niecelnym.

Joden znacznie jednak spuścili z tonu i pozwalali rywalom kreować sobie okazje. W 62 minucie udało się jednak zatrzeć to niezbyt dobre wrażenie, bo gola na 4:1 zdobył Ziyech. Marokańczyk umieścił piłkę w bramce po zagraniu Kluiverta i tylko dopełnił formalności, podobnie jak Huntelaar przy golu numer trzy. Na dwadzieścia minut przed końcem, Joden podwyższyli na 5:1 za sprawą Van de Beeka. Donny zdobył swojego drugiego gola, po tym jak świetnie przymierzył tuż z za pola karnego. Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadła zatrzepotała w siatce.

Ajax Amsterdam – Lyngby BK 5:1 (3:1)

8. Ziyech, 15. Van de Beek, 39. Huntelaar, 62. Ziyech, 70. Van de Beek – 35. George

Ajax: Onana, Veltman, De Ligt, F. De Jong, Tagliafico, Schöne (74. Wober), Van de Beek, Ziyech, Neres, Huntelaar (63. Cassierra), Kluivert (63. Johnsen).

Share

Zostaw komentarz